Zaczynamy od rozmowy o intencji, ważnych relacjach, obecnej sytuacji i pytaniach, które chcesz zabrać do sesji. To nie jest formalność. Dobre przygotowanie pomaga odróżnić autentyczną potrzebę od oczekiwania zbudowanego na cudzych historiach.
W części regresyjnej prowadzę głosem i pytaniami. Zwykle najpierw pogłębiamy skupienie, a później pozwalamy doświadczeniu rozwijać się etapami. Zachowujesz kontakt, możesz mówić, pytać, zwolnić i zatrzymać proces. Sesja ma własny rytm i nie musi wyglądać jak opis z książki czy nagrania.
Po powrocie omawiamy najważniejsze obrazy, zdania, emocje i powiązania z obecnym życiem. Integracja jest częścią sesji, ponieważ sama intensywność przeżycia nie daje jeszcze jasności. Wartość pojawia się wtedy, gdy potrafisz rozpoznać, co naprawdę zabierasz ze spotkania.